Poprzedni temat «» Następny temat
Błyszczace Drzewo
Autor Wiadomość
Iarmil



Statystyki: K: 2 | Z: 2 | M: 5
Zdrowie: 90/100 (zadrapania na grzbiecie)
Wiek: 19 lat
Płeć:

Matka: Terysha
Ojciec: Reantrax

Posiadane: Przy sobie: 5x Kawał Mięsa, 1x Fosforyzująca Dynia | W grocie: 1x Dziewiczan, 1x Ametyst Bojowników, 1x Perła Zniknięcia

Zionięcie: Lód
Magia: Woda
Dołączył: 26 Lip 2018
Posty: 91
Wysłany: 2018-09-12, 19:13   
   Punkty Doświadczenia: 38


Chyba miał dość wrażeń i zdziwień jak na jedno spotkanie. Czuł się nieco zawstydzony wręcz, że tak (no niemalże) na siłę próbował się odwdzięczyć. No nic, może w przyszłości spłaci dług.
- Rozumiem, no nie chciałem się tak narzucać. - Skinał łbem ze zrozumieniem i schował kwiat z powrotem pod skrzydło pod łuski by niewypadło w locie. - Naprawdę było to wyjatkowo miłe spotkanie, ale będę się jednak zbierać. Trochę się zasiedziałem, rozgadałem a wygladasz na kogoś szanujacego spokój, co sam znam o dziwo.
Trochę odszedł i rozłożył skrzydła.
- Ponownie dziękuję, serdecznie za pomoc, i mam nadzieję że jeszcze kiedyś się spotkamy. Może już bez potrzeby leczenia.
No, jak na siebie to umiał być dość kulturalnym gadem. Jak na samca. Ale przyszło co do czego i odleciał.

z/t (brak określonego tematu, na razie)
_________________
In all honesty, and I mean every word
I’m not a freak
I’m not an act
I’m not a deity’s performance
  [Karta Postaci]
     
Aziminil



Statystyki: K: 2 | Z: 1 | M: 2
Zdrowie: 90/100
Wiek: 11
Płeć:

Matka: Gabesh
Ojciec: Heidil

Posiadane: 1x Serce Potwora

Zionięcie: Kwas
Dołączył: 03 Lip 2018
Posty: 36
Wysłany: 2018-09-13, 20:39   
   Punkty Doświadczenia: 40


Krew w nosie może być na prawdę dezorientujaca. Az przekonała się o tym na własnej skórze, łuskach właściwie. Po absolutnie beznadziejnym dniu, chorobie i zawaleniu polowania kontynuowała poszukiwanie medyka, ale pojawił się duży problem. Krew z ran zalewała jej nos. Najpierw po prostu przechylała głowę i pozwalała jej skapnać gdzieś tam w dół, ale potem było jej coraz więcej i więcej. Zaczęła kichać, ale to też nie pomogło. Jedno kichnięcie prawie zrzuciło ja z nieba, uratowała się przed spotkaniem z ziemia tylko dzięki szybkiej reakcji. Próbowała jeszcze lecieć dalej, ale krew zaczęła zasychać. I zatykać jej nozdrza. To, połaczone a faktem, że na takich wysokościach i tak już trudno się oddychało sprawiło, że najzwyczajniej zaczęła się dusić. Musiała się pozbyć tego zakrzepu. Musiała.
- Głupi gryf. Głupia choroba. - wymamrotała pod nosem. Wyladowała w losowym miejscu, którym okazało się być błyszczace drzewo. Nie zwróciła na nie jednak zbyt dużej uwagi. Tak samo jak nie wyczuła smoka, będacego po drugiej stronie niezwykłej rośliny. - Zabije, zjem, flaki wyrwę, oskóruję, na drzewie powieszę. Głupi gryf. - dalej mamroczac pogróżki pod nosem położyła się na ziemi. Oddychała głośno, przez pysk, a jeden ze swoich pazurów zbliżyła do nosa, aby przynajmniej spróbować wyciać zator.
_________________

That's the price you pay
Rather be the hunter then the
PREY
  [Karta Postaci]
     
Sherinae



Statystyki: 2
Zdrowie: 100/100
Wiek: 16
Płeć:

Matka: Imebea
Ojciec: Emeriss

Posiadane: 1xTęczowy Turmalin

Zionięcie: Kwas
Dołączył: 03 Lip 2018
Posty: 98
Wysłany: 2018-09-14, 12:25   
   Punkty Doświadczenia: 181


Smok odleciał, co równało się ze świętym spokojem. Szkoda tylko, że na dosłownie chwilę, bo zaraz kolejny gad ja nawiedził. Samiczka wysunęła nos zza drzewa i spojrzała na gadzinę, która właśnie mamrotała coś po drugiej stronie. Cóż, ta już nie wygladała tak przyjaźnie, więc Sher zaraz wycofała się i schowała po drugiej stronie drzewa liczac, że ta zdaży się uspokoić nim ja dostrzeże.
  [Karta Postaci]
     
Aziminil



Statystyki: K: 2 | Z: 1 | M: 2
Zdrowie: 90/100
Wiek: 11
Płeć:

Matka: Gabesh
Ojciec: Heidil

Posiadane: 1x Serce Potwora

Zionięcie: Kwas
Dołączył: 03 Lip 2018
Posty: 36
Wysłany: 2018-09-16, 20:37   
   Punkty Doświadczenia: 40


- Albo będę jeść powoli jak żyje. Gryf, gryf, głupi gry. - dalej warczała, dalej zła na wszystko. Na krew w nosie, potencjalny posiłek, który zadał ta ranę, na brak splunięcia i chorobę, która to spowodowała. Chcac jakkolwiek sobie ulżyć, wbiła pazur w strup i wyrwała go bez namysłu. Syknęła z bólu, ale była dosyć zadowolona z pierwszych dwóch sekund, gdy mogła wziać głęboki oddech. Zaraz potem jednak krew z na nowo otwartej rany znowu zaczęła lecieć do jej nosa. Az jęknęła przeciagle i schowała głowę między łapami. - Głupi gryf, głupia choroba, głupia ja... - wymruczała już cicho, zrezygnowana. Nie dość, że nigdy nie znajdzie żadnego uzdrowiciela, to jeszcze będzie jej się ciężko oddychało, aż nie zagoja się rany. Czemu. Łapy okazały się być na tyle ciężkie, że smoczycy było trudno oddychać przez pysk, więc zmieniła pozycję na po prostu leżaca. Może przynajmniej nic jej tu nie zaatakuje.
_________________

That's the price you pay
Rather be the hunter then the
PREY
  [Karta Postaci]
     
Sherinae



Statystyki: 2
Zdrowie: 100/100
Wiek: 16
Płeć:

Matka: Imebea
Ojciec: Emeriss

Posiadane: 1xTęczowy Turmalin

Zionięcie: Kwas
Dołączył: 03 Lip 2018
Posty: 98
Wysłany: 2018-09-19, 10:20   
   Punkty Doświadczenia: 181


Sher nasłuchiwała uważnie gadzinę zza drzewa. Cokolwiek się tam działo nie brzmiało, jakby było w porzadku. W końcu zdecydowała się wyczłapać zza drzewa. Wpierw wysunęła łeb i spojrzała na wylegujaca się gadzinę, chociaż wcale nie wygladała, jakby było jej dobrze. Wygladało na to, że błyszczace drzewo zostało okrzyknięte drzewem uzdrowicieli, bo każdy kto był chory przywlekł się akurat tutaj.
- Witaj. - Powiedziała niezbyt przychylnie przygladajac się gadzinie. - Ty też jesteś chora? - Zapytała już bezpośrednio, bo nie chciała się bawić w bawełnę.
  [Karta Postaci]
     
Aziminil



Statystyki: K: 2 | Z: 1 | M: 2
Zdrowie: 90/100
Wiek: 11
Płeć:

Matka: Gabesh
Ojciec: Heidil

Posiadane: 1x Serce Potwora

Zionięcie: Kwas
Dołączył: 03 Lip 2018
Posty: 36
Wysłany: 2018-09-23, 18:59   
   Punkty Doświadczenia: 40


O. Ktoś. Jak miło. Az podniosła łeb i popatrzyła się na pojawionego znikad smoka. A może nie znikad, skoro nie czuła zapachów, mógł być tu od poczatku, tylko go nie zauważyła. To tylko wzmogło w niej złość na ranę, gryfa i chorobę. Nie chciała jednak odstraszać tej smoczycy, mogła jej pomóc.
- Witajka. - dobór słów trochę ja zaskoczył. Też? Tu był wcześniej ktoś chory? Oby się nie zaraziła! Zaraz jednak pospieszyła z odpowiedzia. Wskazała na swoje rany na nosie. - I ranna. Nie mogę używać splunięcia. To chyba jakaś choroba, prawda?
_________________

That's the price you pay
Rather be the hunter then the
PREY
  [Karta Postaci]
     
Sherinae



Statystyki: 2
Zdrowie: 100/100
Wiek: 16
Płeć:

Matka: Imebea
Ojciec: Emeriss

Posiadane: 1xTęczowy Turmalin

Zionięcie: Kwas
Dołączył: 03 Lip 2018
Posty: 98
Wysłany: 2018-10-06, 15:03   
   Punkty Doświadczenia: 181


Smoczyca skinęła leniwie łbem i przyjrzała się samicy leniwie. Szukała jeszcze innych znaków choroby, ale i tak postanowiła zaraz użyć swojej mocy. Czasami się zastanawiała po co jej ta wiedza, skoro wszystko załatwia jej moc uzdrowicielki.
- Tak, uleczę Cię. - Dodała po chwili przypominając sobie, że przecież musi jej odpowiedzieć. Samiczka jednak nie była zbytnio rozmowna, szczególnie po ostatnich sykach samiczki.
  [Karta Postaci]
     
Rapidhorn



Statystyki: 1
Zdrowie: 100
Wiek: 15
Płeć:

Zionięcie: Lód
Dołączył: 10 Sie 2018
Posty: 10
Wysłany: 2018-10-06, 15:15   
   Choroby i Kalectwa: Smoczatkowa Nadpobudliwość (02.09)


Przechodziłem jedynie tędy żeby sie nieco uspokoić. Ogon nerwowo drgała a łapy trzęsły się chcąc zmósic mnie do biegu. Nie zamierzałem pozwolic na to żeby zaburzenia neurologiczne spowodowały że zakatuję się na śmierć. łapka za łapką uważnie stawiałem kroki żeby spokojnie i bez nerwów nie nadepnąć jakiegoś stworzonka... ostatnio przez przypadek zdeptałem jeża i wyciąganie igieł z łapy było dość ... kontrowersyjnym zajęciem. Zwłaszcza że moje poduszki łap są bardzo delikatne.... nie wiedziec czemu, zapewnie po ojcu łowcy.
  [Karta Postaci]
     
Sherinae



Statystyki: 2
Zdrowie: 100/100
Wiek: 16
Płeć:

Matka: Imebea
Ojciec: Emeriss

Posiadane: 1xTęczowy Turmalin

Zionięcie: Kwas
Dołączył: 03 Lip 2018
Posty: 98
Wysłany: 2018-10-06, 22:35   
   Punkty Doświadczenia: 181


Samiczka obróciła łagodnie łeb, gdy dostrzegła obcego smoka, który powoli przemierzał las i chyba kompletnie niechcący zbliżył się do drzewa. To miejsce chyba naprawdę miało jakąś sławę, o której Sherinae nie miała pojęcia. Spojrzała na niego chłodnym, niezbyt uprzejmym spojrzeniem.
- Czyżby kolejnych chory? - Dodała, chociaż zabrzmiała nieco apatycznie. Nie chciała zaraz się rzucać, ale uspokojenie swojego gniewu i zmęczenie banalne nie było.
  [Karta Postaci]
     
Astaroth



Statystyki: K: 3 | Z: 3 | M: 5
Zdrowie: 100/100
Wiek: 22
Płeć:

Matka: Shkashea
Ojciec: Aszkalon

Posiadane: 1x Tęczowy Turmalin; 5x Kawał Mięsa; 2x Szpon Prabestii; 1x Fosforyzująca Dynia

Zionięcie: Ogień
Dołączył: 09 Lip 2018
Posty: 120
Wysłany: 2018-10-08, 22:29   
   Punkty Doświadczenia: 220


Samica długo leciała szukając swojego przyjaciela. Na próżno, nie mogła znaleźć po nim ani śladu. Co takiego mogło się wydarzyć, że wybudził się z śpiączki i uciekł z własnej jamy? Nie miała zielonego pojęcia, niebieskiego zresztą też nie. A powoli zaczął ją gębić świąd. Dawno nic jej tak nie swędziało jak dzisiejszego dnia. Z tego wszystkiego postanowiła wylądować tutaj nie zważając na towarzystwo. Musiała się podrapać.
_________________
Imię Kompana: Luthien
Gatunek: Saakal Jasny
Płeć: Samica
Charakterystyka: Można by pomyśleć, że samica światła będzie ostoją spokoju i neutralności. Nic bardziej mylnego, Luthien sprowokowana potrafi bardzo dobrze oddać charakter swojej wybuchowej właścicielki. Zwyczajowo czeka jednak na przyzwolenie Astaroth, nie jest wilkiem zaczepno-obronnym, którego musiałaby bronić ognista samica. Ignoruje każdego poza swoją panią, nie widzi poza nią świata.
Statystyki: K: 3 | Z: 3 | M: 3
Aktualny Stan Zdrowia: 100/100
Lojalność: 4
Data Zdobycia Kompana: 14.10.2018
  [Karta Postaci]
     
~Drachen

Dołączył: 15 Kwi 2018
Posty: 913
Wysłany: 2018-10-10, 23:05   

NPC Seth został przydzielony, możesz już nim kierować.
 
     
Astaroth



Statystyki: K: 3 | Z: 3 | M: 5
Zdrowie: 100/100
Wiek: 22
Płeć:

Matka: Shkashea
Ojciec: Aszkalon

Posiadane: 1x Tęczowy Turmalin; 5x Kawał Mięsa; 2x Szpon Prabestii; 1x Fosforyzująca Dynia

Zionięcie: Ogień
Dołączył: 09 Lip 2018
Posty: 120
Wysłany: 2018-10-13, 19:40   
   Punkty Doświadczenia: 220


Samica już miała odezwać się do zgromadzonych, kiedy to do ich wielkiego grona przyleciał kolejny smok. Wyglądał co najmniej dziwnie. Astaroth z początku burknęła w stronę nowego przybysza, brzmiało to jak niewyraźne "witaj", chociaż z jej pyska mogło brzmieć to co najwyżej jak "uduszę cię a potem wysmażę". Nie mogła jednak pozbyć się tej natrętnej chęci drapania się, toteż nawet w towarzystwie przystąpiła do wydrapywania łusek. Miała dość tego dręczącego ją świądu, co też zauważył jej nowy towarzysz, który powolnie do niej podszedł. Lekko zdziwiona, może zawstydzona cofnęła pysk przyglądając się samcowi.
- Co cię trapi? - spytał, a Astaroth delikatnie uniosła górne wargi ku górze obnażając kły. Szybko jednak wykrzywiła je w specyficzny uśmiech zdając sobie sprawę, że jeśli to choroba, a samiec mógł być uzdrowicielem... miała szansę wyzbyć się tego czegoś.
- Swędzi... - burknęla. - Umiesz się tego pozbyć? - spytała już ciszej, jakby to miała być ich mała tajemnica, że wcale nikt nie musi się o tym dowiedzieć. No bo nie musiał, prawda? Samiec cofnął pysk, wyglądał na zamyślonego. Może próbował przypomnieć sobie co ją trapiło? A może rozważał czy jej w ogóle pomóc? Nie wiedziała tego, była zdana na jego łaskę. Bądź niełaskę. Świetlisty ruszył do przodu obserwując jej łuski.
- Chyba wiem co to jest. - powiedział zdawkowo przykuwając tym samym uwagę ogniomiotki. Czyżby mógł ją wyleczyć? Na tym jej zależało. Tylko jaka była cena? - Mogę ci pomóc, ale będziesz mi winna przysługę. W swoim czasie. - zagadkowy ton samca wydawał się Astaroth podejrzany, zapewne gdyby Samael nie zniknął nie musiałaby skorzystać z jego... "usług".
- Jeżeli tylko będę w stanie... - odpowiedziała zachrypniętym głosem, nie będąc pewna czy na pewno chce iść na taką umowę. Potrafiła tylko walczyć, a nie wiedziała co w przyszłości może być cenne dla samca. - Jednak żebym mogła to zrobić wypadałoby, bym znała twe imię. Ja jestem Astaroth.
Długo kuracja nie trwała, samiec poszperał między łuskami, wysmarował ją jakimiś zielskami, a świąd przynajmniej chwilowo ustał. Ona nie wiedziała co zrobił, jednak on dobrze wiedział. Wytruł robactwo.
- Jestem Seth. - odpowiedział i w sumie rozpłynął się w powietrzu. Samica odebrała to raczej jako zwiastun nadchodzących złych wydarzeń... wiedziała, że wkopała się prawdopodobnie w bagno.
Odbiła się od ziemi i poszybowała w poszukiwaniu Samaela.

[url=]Zt[/url]
_________________
Imię Kompana: Luthien
Gatunek: Saakal Jasny
Płeć: Samica
Charakterystyka: Można by pomyśleć, że samica światła będzie ostoją spokoju i neutralności. Nic bardziej mylnego, Luthien sprowokowana potrafi bardzo dobrze oddać charakter swojej wybuchowej właścicielki. Zwyczajowo czeka jednak na przyzwolenie Astaroth, nie jest wilkiem zaczepno-obronnym, którego musiałaby bronić ognista samica. Ignoruje każdego poza swoją panią, nie widzi poza nią świata.
Statystyki: K: 3 | Z: 3 | M: 3
Aktualny Stan Zdrowia: 100/100
Lojalność: 4
Data Zdobycia Kompana: 14.10.2018
  [Karta Postaci]
     
Aziminil



Statystyki: K: 2 | Z: 1 | M: 2
Zdrowie: 90/100
Wiek: 11
Płeć:

Matka: Gabesh
Ojciec: Heidil

Posiadane: 1x Serce Potwora

Zionięcie: Kwas
Dołączył: 03 Lip 2018
Posty: 36
Wysłany: 2018-10-16, 20:45   
   Punkty Doświadczenia: 40


Robiło się tu zbyt tłoczno. I to ją strasznie przestraszyło. Za dużo smoków w jednym miejscu, jeszcze ją zjedzą. O nie. Tak nie może być. To bardzo złe. Odlatuje w tej chwili.
- Wiesz co? Nie kłopocz się. Poradzę sobie. - mruknęła do uzdrowicielki i rozwinęła skrzydła. Natychmiast zerwała się z ziemi i poleciała gdziekolwiek, byleby dalej od tych wszystkich strasznych smoków i tłumów, które odstraszają zwierzęta.


z/t
  [Karta Postaci]
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Forum Chronione Prawami Autorskimi©
Niektóre treści tutaj umieszczone nie należą do autorów forum ani jego użytkowników i nie są do nich roszczone żadne prawa.
Administracja forum nie odpowiada za swoich użytkowników.
Contact for illegal use of the image - drachen[at]drachen.webd.pro


Vampire Knight
Bannery