Poprzedni temat «» Następny temat
żeby życie miało smaczek...
Autor Wiadomość
Nayari



Statystyki: K: 3 | Z: 3| M: 3
Zdrowie: 100/100 nieco głębsze zadrapania na brzuchu, które powoli się goją
Wiek: 13
Płeć:

Matka: Terysha
Ojciec: Aszkalon

Posiadane: Przy sobie: 4 Kawały Mięsa W legowisku: Przeklęty Obsydian

Zionięcie: Ogień
Dołączył: 06 Wrz 2018
Posty: 82
Wysłany: 2018-09-11, 18:11   żeby życie miało smaczek...
   Punkty Doświadczenia: 78


Nayari i Isaroth (teraz także Sathed!) szukaja znajomych, może partnerów
Nie mam określeń co do charakteru postaci czy do tego jak maja wygladać te relacje, po prostu chcę coś zbudować, by mieć z kim od czasu do czasu popisać


Nayari jest dość wybuchowa i dzika, co ma po tatusiu, dodatkowo lubi zadawać dużo pytań, jest w sumie przyjaźnie nastawiona, ale jak ktoś ja wkurzy to potrafi dopiec. Ma w sobie dużo z dziecka...
Ma wolny jeden wątek!
Isaroth jest spokojny i stonowany, za to nie umie w kontakty międzysmocze (?) i woli sam o czymś opowiadać niż dopytywać, jest też wyrozumiały, empatyczny, po prostu taki baranek do rany przyłóż.
Wątki zajęte.
Sathed podrywacz, który chce tylko jednego i łatwo się domyślić czego, raczej celuje w przelotne romanse, o stały zwiazek trzeba by z nim walczyć dość długo, jednak można próbować! (Nie liczyłabym jednak na jego wierność z poczatku... później w sumie też nie, zobaczymy co z tego by wyszło)
Jeden wątek wolny!


Dodatkowo pozwolę sobie umieścić tutaj moje dotychczasowe relacje, czyli smoki, które jakkolwiek znaja moje postacie:


Relacje z Nayari:

Sybilius - ma z Nayari wspólnego ojca, ich pierwsze spotkanie nie było zbyt przyjemne... w sumie wystarczyło jedno spojrzenie, kilka słów i wywiazała się z tego walka. Cóż jako że Sybilius jest dziecinny, podobnie do ogniomiotki, będa wynikać z tego prawdopodobnie bardzo częste kłótnie, konflikty i walki... ah nie ma to jak rodzeństwo!

Ervre - pierwsza poznana smoczyca na fabule, Nayari bardzo ja polubiła, jednak sama Ervre nadal nie jest przekonana co do niej, póki co widzi w niej korzyści, a głupia samiczka dałaby się ogołocić ze wszystkiego... współczuję jej.

Iarmil - Iarmil... cóż był świadkiem walki między nia a jej bratem, maja wspólna matkę, więc też sa rodzeństwem. Dziecko które drzemie wcale nie tak głeboko w Nayari, uważa go za sztywniaka, ale może to przez ich różnicę wieku? Chociaż oboje sa dorośli to jej infantylność może wkurzać jej braciszka, ale ma nadzieję, że się do niej nie zniechęci za bardzo.

Ebyssian - według Nayari nadpobudliwy, jednak może to przez sytuację w jakiej go poznała? Spotkali się na bagnach, gdy Ebyssian jest poważnie chory, więc można mu to wybaczyć. Nie ma z nim raczej żadnych większych relacji.

Lyanna - smoczyca poznana razem z Ebyssianem, raczej oschła w stosunku do (już nie tak) młodej Nayari. Wtajemniczyła ją nieco w to, co dzieje się w Drachen, o co chodzi z Zesraj Tronem i tymi wszystkimi dziwnymi rzeczami.

Relacje z Isarothem:

Serpent - nie mieli okazji porozmawiać zbyt długo, jednak nie zniechęci się i ma nadzieję spotkać go ponownie!

Astaroth - nie zamienili ze soba chyba więcej niż dwóch zdań... znaczy on mówił dość sporo, ona tylko jadła i burkała co jakiś czas. Walczyli razem przeciwko Nacragudze... Nagracudze... nagiejsuce... no jakoś tak! Isaroth podziwia ja po tej walce za siłę, gdyż sam w sobie nie zrobił wtedy zbyt wiele...
Po tym jak go zaatakowała i prawie raczej nie ma większej ochoty przebywać w jej towarzystwie, chociaż kto go tam wie, jest naiwny i łatwo wybacza, nawet takie rzeczy, no bo w końcu hej! Oddała mu serce potwora, które upolowała, więc to już może uznać za jakieś takie wyburkane "przepraszam".
Dłuższa rozmowa ich nieco zbliżyła, UŚMIECHNĘŁA SIĘ DO NIEGO, sam Isaroth przez nią przechodzi załamania nerwowe, depresję i zniszczyła mu zupełnie postrzeganie świata, ale w sumie to lubi ją.

Quezilla - spotkał ja na ścieżce świetlików, na początku obraziła jego wygląd po czym stwierdziła, że w sumie jest ładny, więc już nie wie co o niej myśleć... pomaga mu jednak wyleczyć się z choroby, więc to jest na plus.

Relacje z Sathedem:

Arvana - nie miał okazji długo z nią porozmawiać, spotkali się póki co raz i szybko zniknęła, wygląda jednak na nieśmiałą smoczycę, która ma problemy z odnalezieniem się w towarzystwie większym niż dwa smoki.

Pandora - smoczyca specyficzna i wyjatkowo młoda, nie gustuje w takich, ale uważa, że jeśli ta trochę podrośnie to można by spróbować trochę ją oczarować, póki co nie ma względem niej więcej planów. Zgodziła się na odwiedzenie jego legowiska i niestety przez nagląca sprawę musiał ja tam zostawić, ma jednak nadzieję, że się o to nie pogniewa.
Po walce z Rokiem, jest jej wdzięczny, bo wie, że bez pomocy jej i Iarmila nie dałby sobie rady.

Aziminil - spotkali się niedawno, jednak bardzo ja polubił z jednego istotnego powodu, może się razem z nią zachwycać eteryczną zorzą, którą uwielbia oglądać. Czuje, że mimo wszystko dobrze się dogadają.
Pomógł jej uleczyć niedosyt zionięcia, a więc jest mu winna zapłatę w naturze.

Iarmil - Poznał go przy milczącym oceanie, gdy gad był chory na oskrzydlenie, pomógł mu z chorobą, a smok jest winien mu zapłatę.
Leczy mu kolejną chorobę, a sam gad bardzo się przysłużył w walce o gniazdo Satheda, więc ten jest mu bardzo wdzięczny.
  
  [Karta Postaci]
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Forum Chronione Prawami Autorskimi©
Niektóre treści tutaj umieszczone nie należą do autorów forum ani jego użytkowników i nie są do nich roszczone żadne prawa.
Administracja forum nie odpowiada za swoich użytkowników.
Contact for illegal use of the image - drachen[at]drachen.webd.pro


Vampire Knight
Bannery